Kiedy Justin zobaczył wiadomość, zmarszczył głęboko brwi.
"Minęło zaledwie kilka dni, a jej adoratorzy już robią tak agresywne postępy. Niewiele jest dziewczyn, które nie lubią róż. Skoro ma te kwiaty w swoim biurze, to musi oznaczać, że je przyjęła, prawda? Mężczyzną, który wysyła kwiaty, musi być Halbert." Myśli wirowały niekontrolowanie w głowie Justina.
"To dziwne," pomyślał, czując nieokreślo






