Tej nocy Justin nie wrócił do domu i skończył zasypiając na krześle w jej gabinecie.
Następnego ranka, kiedy Serena się obudziła i go tam zobaczyła, jej serce wypełniło się słodyczą na myśl, że dotrzymywał jej towarzystwa przez całą noc.
Justin obudził się niedługo potem, przeciągając mięśnie. Kiedy dostrzegł Serenę, nie mógł powstrzymać uśmiechu. – O której kończysz dzisiaj pracę?
– O piątej – od






