To zmieniło się w dzień, w którym opuściła posiadłość Francisów. Musiała pamiętać ten dzień i wciąż przypominać sobie, jak zimny i bezduszny był dla niej Brian.
Grace poszła na badanie USG. Po upewnieniu się, że z płodem wszystko w porządku, wróciła do domu, wzięła prysznic, zjadła i poszła spać. Spała aż do popołudnia.
Ból w ciele był wciąż odczuwalny, choć trochę doszła do siebie.
Zadzwonił dzwo






