Brian lekko zmrużył oczy. Ta postać wydawała się bardzo znajoma, ale nie mógł sobie przypomnieć, kto to jest.
Jasmine czule trzymała Louise za rękę i z uśmiechem z nią rozmawiała.
Gdy Brian podszedł bliżej, zobaczył, że to Louise. Marshall również siedział w salonie.
– Pani Francis, pan Brian wrócił.
Louise powoli odwróciła głowę i spojrzała na Briana w drzwiach. Jej uśmiech stopniowo zamarł, gdy






