Po zjedzeniu makaronu Justin zaniósł talerz do kuchni.
Grace podeszła i wyrwała mu go z ręki. "Ja go umyję."
Justin odskoczył i powiedział: "Zostanę tu dziś w nocy i wyjadę dopiero po upewnieniu się, że Carsonowi nic nie jest jutro."
"Ale w salonie jest tylko sofa."
"W porządku."
Grace stała w kuchni i obserwowała, jak Justin myje talerz i garnek.
Nagle zrobiło jej się go żal.
Justin uśmiechnął si






