Dwie pielęgniarki wymieniły spojrzenie, zacisnęły usta i milczały, ostrożne. Wyraz twarzy Louise lekko pociemniał, przebłysk smutku pojawił się, gdy powiedziała: "Mężczyzna, o którym przed chwilą rozmawiałyście, jest moim narzeczonym."
Pielęgniarki spojrzały na siebie, przez chwilę zaniemówiły. Louise kontynuowała: "Pacjent, o którym mówiłyście, nazywa się... Sherman?"
Widząc, że zna nawet nazwisk






