Louise słuchała komplementów koleżanek i uśmiechała się, nic nie mówiąc.
Usiadła na krześle i pomyślała o postaci, którą widziała, czekając dziś rano na Briana.
To była Grace.
Nie była pewna, czy Brian widział Grace, kiedy kupował jej śniadanie, ale rozlane napoje przypomniały jej, że musi coś przed nią ukrywać.
Odkąd w szpitalu dowiedziała się, że Grace mogła urodzić dziecko, potajemnie prowadził






