Kiedy Louise usłyszała jej słowa, przez chwilę milczała. Z ciężkim sercem powiedziała: "Dobrze, rozumiem. Który komisariat?"
"Komisariat Policji Zachodniego Miasta."
Po odłożeniu słuchawki Ava odetchnęła z ulgą. Z pomocą ojca, bardzo szybko wydostanie się z tego zapomnianego przez Boga miejsca.
Na jej twarzy pojawił się uśmiech. Nadinspektor podszedł i zabrał jej telefon. Spojrzał na nią przez prz






