Ian dodał: "Tak długo leciałaś samolotem. Może najpierw odpoczniesz? Nie katuj tak swojego ciała."
Grace ugryzła się w wargę. Naprawdę nie chciała dłużej zwlekać.
Jednak Ian był bardzo stanowczy. Po chwili impasu Grace ustąpiła. "Dobrze, znajdźmy najpierw jakiś hotel, żeby odpocząć."
W drodze powrotnej do hotelu Ian ciągle ją pocieszał. "Dziś wieczorem masz oszczędzać energię. Nie zarywaj nocy."
G






