– Masz kogoś na oku? – zapytała dociekliwie Jasmine.
Serena przez chwilę się zastanawiała, po czym skinęła głową i uśmiechnęła się nieśmiało. – Dziękuję, ciociu.
Jasmine powiedziała: – W porządku. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte przy wyborze mężczyzny, ale wierzę, że masz dobry gust.
Serena przytaknęła. – Tak, nie jest zły.
– To dobrze.
Po kilku uprzejmościach Serena wyszła.
Po pracy po południu






