Po południu, po oddaniu manuskryptu, Grace nagle odebrała telefon z domu.
Tym razem nie dzwoniła Daisy, ale jej ojciec, Frederick.
Intuicja podpowiedziała jej, że coś musiało się stać. Frederick rzadko do niej dzwonił.
Podniosła słuchawkę i odebrała połączenie.
"Grace." Frederick zawahał się.
"Tato, co się stało? Jeśli coś się dzieje, po prostu powiedz."
Po drugiej stronie linii rozległ się płacz.






