(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Weszłam do domu wykończona długim dniem na uczelni. Jedyne, czego wtedy pragnęłam, to lekki lunch i długa drzemka. Ale gdy weszłam do kuchni, nagły ból przeszył mi brzuch.
– Ach! – jęknęłam, ściskając się za brzuch.
Co to było? – pomyślałam, nagle spanikowana. Czy to poród? Wiedziałam, że jestem w dziewiątym miesiącu, ale termin miałam dopiero na koniec miesiąca, a dzisiaj by






