(PERSPEKTYWA JARED’A)
To był kolejny idealny dzień dla profesjonalnego męża domowego.
Przeciągnąłem się, czując się odświeżony, gdy spuściłem nogi z łóżka. Z przyzwyczajenia spojrzałem na drugą stronę, gdzie zwykle zwijał się Maverick, ale było pusto.
No tak. Od kilku nocy spał z Arielle. Odkąd zaczęły się te koszmary, nie odstępował jej na krok.
Westchnąłem do siebie. Przyzwyczaiłem się do jego d






