A co najważniejsze, to, co nie dawało mi spokoju – Jared naprawdę uważał, że to Dwayne odesłał Mavericka do mojego domu?!
Spojrzałam na Mavericka, który wpatrywał się w całą tę dramę wielkimi, zmieszanymi oczami. Chciałam powiedzieć coś pocieszającego, ale szczerze? Co mogłam powiedzieć?
"To nie twoja wina, kochanie, twoja matka też tonie w pieprzonym chaosie i kłamstwach!"
Zmierzyłam Dwayne'a






