(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Reszta poranka minęła spokojnie, gdy sprzątałam mieszkanie po wyjściu Dwayne'a. Jego lokum miało w sobie pewien urok. Nie było krzykliwe, ale w sposobie, w jaki wszystko było urządzone, tkwił cichy powab. Podobnie jak w samym Dwayne'ie. Urzekający bez wysiłku.
Gdy miałam zamiar posprzątać łóżko, ogarnęło mnie znajome uczucie. Dostałam okres – wcześniej niż się spodziewałam. S






