(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Szłam w kierunku samochodu, torebka przewieszona przez ramię, notatnik bezpiecznie wciśnięty pod pachę, jego krawędzie lekko wystawały spod mojego ramienia. W drugiej ręce ściskałam ważny plik; zawierał mieszankę nowego biznesplanu, który opracowałam dzięki zajęciom Jareda.
Wspomnienie jego prezentu wciąż tkwiło w mojej pamięci, a ilekroć przypominałam sobie ten moment i towa






