(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Kiedy przyjęcie się rozkręcało, uparłam się, żeby na chwilę się odsunąć i zadzwonić do Rebeki i Stefana. Musiałam ich poinformować o mojej decyzji wzięcia dwóch dni wolnego.
Zgodzili się bez wahania, zapewniając mnie, że wszystko będzie sprawnie działać w restauracji pod moją nieobecność. Uspokojona, podziękowałam im i zakończyłam rozmowę, po czym wróciłam do środka.
To, co A






