"Nie," odparłam krótko, kręcąc głową. "Nic do ciebie nie mam. Po prostu nie lubię alkoholu. Przepraszam. Wezmę tylko to."
Sięgnęłam po wodę na stole i wzięłam symboliczny łyk.
"No cóż, jak chcesz," wzruszyła ramionami, a przyjazny uśmiech nie znikał z jej twarzy.
Przytaknęłam. "Więc o czym chciałaś ze mną porozmawiać?"
Jej wyraz twarzy się zmienił, słodycz zniknęła. "O tym?" zapytała, a jej głos s






