(PERSPEKTYWA DWAYNE’A)
Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek był tak przerażony, jak wtedy, gdy zobaczyłem spadający żyrandol. Bez zastanowienia zerwałem się z miejsca z jedną myślą: uratować Mavericka. Na szczęście Jared był szybszy. I po raz pierwszy nie myślałem o tym, kto pierwszy uratował chłopca, nie było żadnej rywalizacji. Liczyło się tylko to, że Maverick był bezpieczny.
Nie mogłem sobie wyobr






