(PERSPEKTYWA ARIELLE)
W wirze emocji stałam po drugiej stronie ulicy, ukrywając spojrzenie za ciemnymi szkłami okularów. "A&M" – nazwa wypisana pogrubionymi literami nad wejściem do budynku, wywołała lawinę wspomnień.
Wahałam się, czy zrobić krok. Czułam się, jakbym wracała do życia, które starannie zapakowałam i odłożyłam na bok. Nie byłam do końca pewna, w jakim stanie je zastanę, kiedy je rozpa






