Jodie, ledwo po dwudziestce, a już grała tak nieczysto.
Grace mocno kopnęła, powodując, że Jodie zachwiała się na bok. Ale Jodie nie zamierzała odpuścić. Napędzana furią, bez wahania sięgnęła po kolejny wazon.
– Idź do diabła, Grace! – warknęła.
Zanim zdążyła nim zamachnąć, w pokoju rozległ się głos.
– Co tu się, do cholery, dzieje?
Jodie zamarła. Spojrzała w stronę drzwi i zobaczyła Ethana s






