Grace odwiozła Ethana z powrotem do samochodu, żadne z nich nie rzuciło nawet przelotnego spojrzenia na Hendricksa, który wciąż leżał na ziemi. Dwóch pozostawionych ochroniarzy zajęło się nim.
Ochroniarze służyli Ethanowi od dłuższego czasu i w końcu nie mogli dłużej trzymać języka za zębami.
– Słyszałeś to? – zapytał jeden z nich. – Pan Henderson powiedział, że był trochę wstrząśnięty?
– No ta






