Alice zaciskała pięści tak mocno, że prawie krwawiły jej dłonie. Na twarzy miała wymuszony uśmiech.
– Nie, wszystko w porządku. To ja powinnam cię przeprosić za to, co się stało ostatnim razem – wysyczała przez zaciśnięte zęby.
Grace przyjrzała się torebce. Musiała przyznać, Liam naprawdę miał dobry gust. Przynajmniej to była torebka, którą mogła nosić publicznie. Nie była zbyt krzykliwa, a jedn






