Grace omal nie wybuchnęła śmiechem, widząc, jak przekonująco Alice odgrywa swoją rolę, oszukując wszystkich swoim teatrzykiem.
– Grace, jestem dzisiaj wolny. Chcesz gdzieś wyskoczyć? A jeśli szukasz miejsca, które mogłoby przywołać wspomnienia, mogę pomóc. Znam jedno, do którego często chodziłaś – zaproponował Liam.
To brzmiało całkiem nieźle, zwłaszcza że Grace nie miała ochoty kłócić się z Ali






