Nagle obok niej ugięło się łóżko. Mężczyzna owinął dłoń wokół jej talii, obejmując ją jak zdobycz. "Albo sam cię znajdę."
Grace natychmiast się ocknęła. Od razu usiadła, chcąc wyjść. Ale w ciemności nie miała pojęcia, gdzie jest wyjście.
Mężczyzna objął ją od tyłu, opierając brodę na jej ramieniu. Jego ton był swobodny, ale podszyty ukrytym bólem, gdy zapytał: "Sprawiłem, że poczułaś się niekomf






