Grace z trudem trzymała się na nogach, opuszczając posiadłość. Kiedy dotarła do samochodu, otworzyła lusterko. Zgodnie z przewidywaniami, jej szyję pokrywały ślady pocałunków.
Opadła na siedzenie. Zachód słońca, wpadający przez przednią szybę, przywrócił ją do rzeczywistości. W tamtym ciemnym pokoju tak bardzo urzekł ją jego przyjemny głos, że całkowicie znalazła się pod jego urokiem.
Zaczęła ma






