Po odprowadzeniu Ethana, Grace wróciła do domu i od razu napisała do Eda.
"Hej, jutro lecę na zakupy. Może kupić ci coś dla par? Takie tam, kubki z tym samym motywem, szczoteczki," wysłała.
Odpowiedź przyszła momentalnie, jakby Ed czekał z telefonem w dłoni.
"Jasne."
Chyba przestraszył się, że zabrzmiał zbyt oschle, bo zaraz przyszła kolejna wiadomość.
"Cieszę się, wiesz?"
Grace ledwo zauważalnie






