Grace nie miała wyboru. Odnalazła szybko gosposię willi, która doglądała roślin na dziedzińcu, przekazała jej kilka naglących instrukcji i rzuciła się w drogę do domu.
Po drodze zasypała Eda wiadomościami, ale żadna nie doczekała się odpowiedzi.
Zazwyczaj odpisywał w mgnieniu oka.
Nawet w domu wierciło ją. Coraz bardziej ciągnęło ją do kasyna, żeby spróbować szczęścia.
Ledwie jednak przekroczyła p






