Gdyby Grace nie wiedziała, że Ethan jest z natury obojętny, pomyślałaby, że celowo ją przed chwilą wystraszył.
Ale Ethan nie był aż tak okrutny.
Grace potarła kolana, mamrocząc coś pod nosem.
Ethan przejechał obok niej na wózku, a ona szybko za nim podążyła. Po dzisiejszym dniu naprawdę nie odważyła się już działać lekkomyślnie w obecności tego mężczyzny – kogoś, kto potrafił być tak bezwzględny n






