Grace cofnęła się o krok, przypadkowo wydając dźwięk. Spojrzenie Ethana skierowało się w jej stronę.
Przez wąską szparę ledwo uchylonych drzwi spotkały się ich oczy. Ciemność w jego spojrzeniu jeszcze nie zniknęła, a w tej chwili miał na twarzy pół-uśmiech, pół-kpiący wyraz.
Czując się trochę niezręcznie, Grace po prostu popchnęła drzwi i weszła do środka.
W chwili, gdy Levi ją zobaczył, jego wyra






