Dotarcie do obskurnego domku zajęło Grace ponad godzinę jazdy.
Domek miał co najmniej dwadzieścia lat i stał na jałowej, górzystej ziemi, a wokół walały się porzucone materiały budowlane. Panowała w nim upiorna, opustoszała atmosfera.
Co więcej, na opuszczonym dziedzińcu, na tle niszczejącego otoczenia, wyróżniał się grób. Jednak grób był nienagannie czysty, a przed nim stały świeże kwiaty.
Mieszk






