Ed zdawał się rozumieć, co próbowała powiedzieć. Jego uścisk zelżał, gdy delikatnie ją oczyścił.
– Lubię być z tobą w ten sposób – wymruczał.
Grace była kompletnie wyczerpana, ale czuła, jak jego pocałunek przesuwa się w górę od jej stopy. Przerażona, instynktownie cofnęła się.
– To… To jest brudne.
Kto całował tę część po wszystkim?
Ale on nie słuchał. Jego głowa pozostała zagrzebana w niej.
Grac






