Joanne pracowała dziś wieczorem w Velvet Eclipse. W ciągu dziesięciu minut od otrzymania telefonu przybiegła na zewnątrz, by pomóc Grace.
"Grace!"
Na jej twarzy malowało się zmartwienie, gdy pomagała jej wejść do pokoju socjalnego dla pracowników Velvet Eclipse.
Twarz Grace pobladła z bólu, ale mimo to próbowała uspokoić Joanne. "Nic mi nie jest."
"Jak to nic ci nie jest?" odparła Joanne, w jej gł






