Wyraz zadowolenia na twarzy Jodie był nie do zniesienia. Ta arogancka pewność, że ktoś ją wspiera, doprowadzała Grace do szaleństwa.
Wciąż była na krawędzi, ledwo trzymając się kupy. Po usłyszeniu słów Jodie, podniosła krzesło i rzuciła nim w nią.
Wszystko działo się tak szybko, że policjanci nie zdążyli jej powstrzymać.
Jodie nie zdołała zrobić uniku na czas i natychmiast na jej czole pojawiło si






