Zanim Selene zdążyła zareagować, Damien stał już w łazience.
Powoli wstała, ale nagle przypomniała sobie, że wciąż jest w kąpieli. Wzięła głęboki oddech i odzyskała panowanie nad sobą.
– Wyjdź – powiedziała.
Damien wyjął klucz i zakręcił nim w dłoni. – Dawno nie było cię w domu, a ja dorobiłem klucz do twojej sypialni, więc zamykanie od środka na mnie nie działa.
Rzucił klucz na podłogę pod umywal






