Lyle wsunął się na siedzenie pasażera, a jego oddech zaparował w mroźnym powietrzu. Rzęsy miał opuszczone, wpatrywał się w coś nieokreślonego, wyraźnie zamyślony.
Grace nie uruchomiła od razu silnika. Ostatnio miała to gryzące uczucie – jakby ktoś ją śledził. Dopadało ją to częściej niż raz. Nie wiedziała, czy to prawda, czy tylko paranoja.
Oparła się na siedzeniu i podkręciła ogrzewanie. – Gdzie






