Grace nie pisnęła słowa. Wcześniej prosiła jednego z przyjaciół Eda o pomoc w pozbyciu się ciała, ale Daphne nie była typem osoby, która znika bez śladu.
Nawet jeśli rodzina Yule jej nie akceptowała, pokazywała się na oczy wielu ludziom. Gdyby zaginęła, od razu zaczęliby kopać.
Grace już czuła narastające kłopoty. To było tak, jakby weszła prosto w pułapkę – jakby ktoś od dawna przygotowywał grunt






