Liam siedział przy łóżku, chcąc podnieść rękę, by pogładzić ją po głowie, ale zawahał się w pół ruchu, niepewny.
Andrea nie zauważyła jego gestu i tylko płakała, ściskając głowę w dłoniach.
Liam otworzył usta, ale nie wiedział, co powiedzieć. W tej chwili czuł się jak drań. Odwrócił się i wyszedł, wypalając dwa papierosy w szpitalnej palarni. Patrząc na przechodzących ludzi, miał wrażenie, że świa






