Wyraz twarzy Joanne pozostał niezmieniony, gdy powoli skinęła głową. "On jest przywódcą slumsów. Jego ludzie kilka razy sprawili mi kłopoty, ale nie jest całkowicie zły."
To miało sens. W końcu Joanne mieszkała tu od wielu lat.
Grace uśmiechnęła się słabo i przykucnęła obok Luciana.
Obie jego ręce były związane, a jego ruchy wyraźnie ograniczone. Jednak gniew buchnął w nim, gdy próbował wstać. "Gr






