Gdy Lyle myślał, że Grace odpuściła, ta nagle się odwróciła i rozkazała: "Sprać go na kwaśne jabłko, a potem wywalić z powrotem do slumsów."
Po tych słowach odeszła i ruszyła do mieszkania Joanne.
Oba mieszkania dzieliło zaledwie dziesięć metrów, na tyle blisko, że odgłosy z mieszkania Lyle'a z łatwością przenikały przez ściany.
Jednak Joanne nie zareagowała, siedząc na kanapie. Dopiero gdy Grace






