– Ed przygryzł czubek palca Grace, a jego głos, stłumiony resztkami namiętności, zabrzmiał nisko i chrapliwie. – Mówiłaś, że jesteś tu z szefem?
Grace, odczuwając lekkie zmęczenie, przeciągnęła się ziewając. – Tak.
– Jaki on jest?
– Całkiem niezły.
– A jak wypada w porównaniu ze mną?
Jej oczy momentalnie się rozszerzyły. W półmroku widziała jedynie zarys jego sylwetki. Mimo to, wydawał się mieć bu






