– Jak tam zakupy sukni ślubnej, kruszynko? – zapytał, muskając dłońmi dolną część moich pleców.
– Nie było zbyt zabawnie bez ciebie u boku – przyznałam.
Spojrzałam na jego ekran: – Co robisz?
– Staram się nadrobić zaległości w e-mailach.
– Szybko wróciłeś z pracy.
– Chciałem wrócić do domu i żebyś już na mnie czekała.
– Bardzo miło – wtuliłam głowę w jego ramię.
– Co się stało? – zapytał, jakby po




![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

