"Teraz? Co masz na myśli, mówiąc, że jedziesz teraz? Nie bądź śmieszna, jest za późno, żeby tam jechać."
"Chcesz mnie zawieźć?" Skrzyżowałam ręce na piersiach, patrząc na Amber.
"Ja..."
"Właśnie."
"Poczekaj do jutra, sama cię tam zawiozę, nie mogę pozwolić ci jechać samej, mój szef mnie zabije, jeśli ci się coś stanie."
"Co ma mi się stać? Pozbyliśmy się już wszystkich zagrożeń, więc co mówisz?"
"




![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

