Wróciliśmy do samochodu, a ja przez całą drogę wpatrywałam się w akt małżeństwa. To naprawdę mi się działo.
Uśmiechałam się przez cały czas, aż zaczęły mnie boleć usta, ale to nie wystarczyło, żeby mnie powstrzymać.
– Naprawdę sprawia ci to aż taką radość?
– Nie masz pojęcia! – pisnęłam.
Byłam tak rozproszona tym kawałkiem papieru, że nie zauważyłam, że nie jedziemy do domu.
– O co chodzi? – zasta




![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

