– No dobrze, ale dlaczego go oczekiwali? Przecież złożyli kondolencje, więc musieli wiedzieć, że przyjedzie.
– To jest właśnie zagmatwane. Nie rozumiem, dlaczego mieliby tak myśleć, skoro nie było żadnego...
– Chyba że dostali oddzielne wieści od drugiej strony, co pozwoliło im się przygotować, żeby sobie nie zaprzeczać i żeby Lance myślał, że ma powód do podróży.
– No tak, to ma dużo sensu.
– Wię




![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

