Siedziałam wyprostowana jak struna, zszokowana, widząc, jak szykuje się do pracy następnego ranka. "Dokąd idziesz?"
Zapytałam go, choć doskonale wiedziałam, gdzie zmierza.
Podszedł do mnie i musnął moje czoło lekkim pocałunkiem, z trudem zapinając guziki koszuli.
Przejęłam to od niego z lekkim zmarszczeniem brwi.
"Muszę wrócić do pracy, kochanie," powiedział mi, tłumacząc się.
"A co ze mną?" Wstał




![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

