Kaszel przerwał słodycz chwili między Gilmorem a Lilian.
Gilmore zobaczył Monę stojącą w drzwiach.
Lilian otrząsnęła się ze zmieszania. Spojrzała na Monę i zapytała: "O co chodzi?"
"Dyrektor powiedział, że pan Field z Horizon Group chce cię zaprosić na lunch. Szykuj się. Zaraz wychodzimy," ponaglała ją Mona.
Jednak Lilian odpowiedziała: "Powiedz dyrektorowi, że jest tu mój chłopak, więc nie idę na






