Poranne słońce wpadało przez szczeliny w zasłonach.
Gilmore spał na łóżku w hotelowym pokoju.
Czując promienie słoneczne, jego zamknięte oczy lekko zadrżały.
Powoli otworzył oczy. Ponieważ światło było oślepiające, podniósł rękę, aby je zasłonić.
W tym momencie jego telefon komórkowy na stoliku nocnym zadzwonił.
Odwrócił się i sięgnął po niego.
Na ekranie zobaczył numer Lilian.
Odpow






