Noc minęła, a potem nastał poranek.
Gilmore otworzył zaspane oczy i zobaczył Lilianę leżącą obok niego, patrzącą na niego swoimi rozświetlonymi oczami.
Oczywiście obudziła się przed nim.
Zapytał ją z uśmiechem: "Liliano, dlaczego na mnie patrzysz?"
Odwzajemniła uśmiech. "Chcę na ciebie patrzeć każdego dnia, kiedy się budzę."
"To proste. Wyjdź za mnie" - powiedział.
"Nie, najpierw chcę skończ






