Nocą, w lochu.
Dwóch wojowników z Smociej Sekty eskortowało Gideona do kamiennej komnaty.
Bang!
Po wrzuceniu Gideona do kamiennej komnaty, wojownicy Smociej Sekty szybko zamknęli za nim żelazne drzwi.
Gdy Gideon wszedł do kamiennej komnaty, zobaczył młodego mężczyznę w bieli.
Jego twarz rozjaśniła się nadzieją, i wykrzyknął: "Vincent!"
Rzeczywiście, młodym mężczyzną w bieli był Vincent, wcześniej






